Historia o byciu razem, wspólnej pracy, wspólnym tworzeniu i wspólnym kreowaniu rzeczywistości, w której rozwijam siebie, uczę się, tworzę relacje i odpoczywam.

Początkowo, może się wydawać, że tytuł projektu nie współgra w żaden sposób z wolontariatem, ale zaraz Wam pokażę, że nic bardziej mylnego! Mam na imię Martyna i od 20 lat uczę ludzi na każdym etapie edukacji i w każdej kategorii wiekowej. Jako, że jestem muzykiem i osobą atypową, to moje zajęcia wyglądają nieco inaczej, niż te do których przywykliście. I tutaj właśnie jest moment, w którym powstaje potrzeba zorganizowania miejsca, w którym głośne zajęcia, potrzeba przebywania poza budynkiem, dostęp do naturalnego światła, nieograniczona przestrzeń, minimalizowanie dyskomfortu akustycznego, itd. będą mogły być realizowane. Okazało się to nie tylko moją potrzebą.

 Jasnobrązowa skrzynka stojąca na stole. Dookoła poukładane są farby oraz wzory ludowe wydrukowane na kartce.

Dzieci i Młodzież, podczas zajęć plastycznych również wychodziły na dwór, gdzie zapach farb olejnych nie jest tak intensywny, prace schną szybciej, dostęp do światła naturalnego zmienia postrzeganie kolorów… Niestety, teren dookoła naszego Młodzieżowego Domu Kultury Wilanów, nie był przystosowany do zajęć na wolnym powietrzu, dlatego postanowiliśmy to zmienić!

Bok skrzynki stojącej na stole. Skrzynka jest pomalowana kolorowymi farbami. Obramowanie jest ciemnoniebieskie, natomiast w środku namalowane są żółte kurczaczki w otoczeniu brązowych, zielonych oraz pomarańczowych kształtów.

Nasza Dyrekcja – Iwona Śródka, zaproponowała, żebyśmy poszukali jakiejś formy wsparcia, która pozwoli nam dokonać niewielkich modyfikacji i zyskać przestrzeń do pracy na wolnym powietrzu. O ile środki finansowe można znaleźć w różnych miejscach, to one i tak nie pokryją, w żadnej mierze, kosztów pracy rąk ludzkich, niezbędnych do zrealizowania tego pomysłu…

Pewnego, marcowego dnia, na pocztę "wpadło" mi przypomnienie o złożeniu wniosku w ramach „Warszawskich partnerstw dla wolontariatu". To było, jak grom z jasnego nieba! No, przecież! Możemy zorganizować wolontariat i dodatkowe dofinansowanie na materiały niezbędne do stworzenia tej – naszej – przestrzeni! Plan miałam już w głowie, ale jak zrekrutować wolontariuszy? Zaczęłam myśleć o tym, która grupa wiekowa ma ograniczone możliwości spędzania czasu na wolnym powietrzu, wycieczek w kierunku dzikiej przyrody, komu najbardziej przydałaby się współpraca w grupie rówieśniczej? I to po prostu stało się jasne – najmłodsi!

Grupa dzieci stojąca przy ławce w lesie na przeciwko kobiety, która do nich mówi. Dzieci ubrane są w żółte odblaskowe kamizelki i wpatrują się w kobietę.

Trochę się przestraszyłam, czy to się uda? Osobiście jestem przyzwyczajona do edukacji outdoorowej i do widoku dzieci z wkrętarką czy młotkiem. Czy jednak uda mi się namówić dyrektorów placówek przedszkolnych do współpracy? Co do Dzieci, nie miałam żadnych wątpliwości!

No i się udało! Trzy placówki przedszkolne z Wilanowa podjęły się udziału w projekcie. Podpisaliśmy wolontariackie porozumienie i natychmiast przystąpiliśmy do pracy. Po spotkaniu w Przedszkolu nr 416, wprowadzającym do tematyki wolontariatu, wyszliśmy uskrzydleni.

 Dzieci ubrane w kurtki i pracujące w ogrodzie. Część dzieci grabi liście, a część przesadza trawę.

Nasi młodzi wolontariusze byli zachwyceni pomysłem stworzenia łąki i ścieżki sensorycznej. Na każdym późniejszym etapie realizacji projektu wolontariusze byli pełni energii, pomysłów, ale też mocno dotlenieni, zmęczeni i brudni.

Rozkopana ziemia. Dookoła widać nogi dzieci oraz grabie.

Szczególnie na etapie przekopu ziemi i podczas porządkowych prac ogrodowych wysiłek był ogromny. Nikt nie wykazywał zniechęcenia, nikt nie narzekał. Zawiązały się nowe znajomości, dołączyli do nas rodzice, którzy pracowali razem ze swoimi Dziećmi i dzięki temu aktywnie i wspólnie spędzili czas na dworze.

 Dwie dziewczynki pochylone nad okrągłą grządką ogrodzoną jasnymi kamieniami.

Wyjście do lasu, obserwacja przyrody, zebranie zapachów i dźwięków lasu, stworzenie leśnych pocztówek sensorycznych – było dla części Dzieci pierwszym tego typu doświadczeniem z przyrodą. Późniejsze zbieranie darów jesieni, które zasilą wnętrza skrzyń, znowu wymagało zaangażowania Dzieci i rodziców, ich wspólnego spędzenia czasu na wolnym powietrzu…

 Pomarańczowa kartka w kształcie koła z brązowymi rysunkami wykonanymi flamastrem. Rysunki przedstawiają ptaki, liście oraz kwiaty.

Kiedy na ostatnim już etapie projektu kończyliśmy tworzyć skrzynie, dzieci zapytały, czy możemy się znowu spotkać i coś stworzyć? I tak zawiązała się przyjaźń wolontariacka i nawiązanie stałej współpracy wolontariackiej pomiędzy naszym Młodzieżowym Domem Kultury, a Przedszkolem nr 416 im. UNICEF.

 Dłonie rozpakowujące i składające narzędzia ogrodowe.

Młodzi ludzie będą czuwali nad funkcjonowaniem łąki i ścieżki sensorycznej, stworzą jeszcze więcej skrzyń sensorycznych, które pobudzać będą zmysły wszystkich do nas przybywających.

Dwie dziewczynki stojące przy ogrodzeniu. Jedna z nich trzyma worek na liście, natomiast druga schyla się za krzakiem.

Na wiosnę posiejemy kolejne kwiaty i będziemy mieć NASZE miejsce rozwoju, relaksu, miejsce, w którym zmoczymy nogi, staniemy na kamieniu, zagramy na bębnach i zjemy pączka. I to miejsce jest Nasze, nie tylko dlatego, że tam przebywamy, jest nasze dlatego, że stworzyliśmy je własnymi rękoma…

Tekst i zdjęcia przekazane do publikacji przez realizatorów partnerstwa.


Działanie "Warszawskie partnerstwa dla wolontariatu" jest elementem projektu "Ochotnicy warszawscy".


W 2024 roku powstało 51 Warszawskich partnerstw dla wolontariatu. Relacje z realizacji partnerstw znajdziesz na Miejskim Portalu Wolontariatu.


Jesteś organizatorem wolontariatu lub działasz wolontariacko i chcesz się podzielić swoimi doświadczeniami na Miejskim Portalu Wolontariatu?
Napisz do nas na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. Zapraszamy do udzielania wywiadów, przesyłania relacji czy dzielenia się dobrymi praktykami!